WallFlow

Wywiad z Dominiką i Piotrem Pliszką z Agencji DP Media, pełniącymi funkcję interim managerów ds. marketingu w WallFlow

Zacznijmy od podstaw - czym właściwie jest Wallflow i jaką rolę odgrywa marketing w rozwoju firmy?

Dominika: Wallflow to coś więcej niż dostawca technologii, bo tak naprawdę budujemy cały ekosystem wokół druku ściennego. Skupiamy się nie tylko na sprzedaży urządzeń, ale na tworzeniu realnych, działających modeli biznesowych dla naszych klientów. Marketing odgrywa u nas kluczową rolę, ponieważ łączy świat technologii z praktyką rynkową. Pokazujemy, jak wykorzystać potencjał druku ściennego w różnych branżach i segmentach klientów. Edukujemy, inspirujemy i jednocześnie upraszczamy proces wejścia w ten biznes. Dzięki temu klient nie widzi tylko produktu, ale konkretną szansę na rozwój. To właśnie marketing pomaga przełożyć możliwości technologiczne na realne przychody.

Piotrek: Naszym zadaniem jest przełożenie technologii na język korzyści biznesowych. Pokazujemy nie tylko „co można”, ale „jak to sprzedać i komu”. Marketing w WallFlow to proces, który zaczyna się jeszcze przed zakupem i trwa długo po nim. Tworzymy spójny system komunikacji, który wspiera klientów na każdym etapie ich rozwoju. Bardzo ważne jest dla nas budowanie świadomości rynku, bo druk ścienny wciąż jest stosunkowo nową usługą. Dlatego inwestujemy w edukację i pokazywanie realnych przykładów. Dzięki temu nasi klienci szybciej zdobywają zaufanie swoich odbiorców. W efekcie marketing staje się dla nich narzędziem generowania stałych zleceń.

Dominika: Najczęściej zaczyna się od inspiracji. Klient trafia na nasze realizacje w social mediach lub na stronie, gdzie widzi konkretne projekty i zaczyna wyobrażać sobie możliwości. To bardzo ważny moment, bo buduje pierwsze emocje i zainteresowanie. Staramy się pokazywać różnorodność zastosowań, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nie skupiamy się tylko na efekcie końcowym, ale też na procesie tworzenia. To zwiększa autentyczność przekazu. Klient ma poczucie, że to realny biznes, a nie tylko „ładne zdjęcia”. Dzięki temu pierwszy kontakt jest bardziej angażujący.

Piotrek: Kolejnym krokiem jest rozmowa i doprecyzowanie potrzeb. Zadajemy dużo pytań, żeby zrozumieć, jakie ktoś ma cele biznesowe. Już na tym etapie dzielimy się wiedzą i wskazówkami. Nie chcemy sprzedawać w ciemno i zależy nam na świadomych decyzjach. Pokazujemy możliwe scenariusze działania i potencjalne wyzwania. To pomaga klientowi lepiej przygotować się do startu. Budujemy relację opartą na zaufaniu, a nie presji sprzedażowej. Dzięki temu współpraca od początku ma solidne fundamenty.

No właśnie - czy każdy nadaje się do prowadzenia biznesu z drukarką WallArtist Plus+ v2?

Dominika: Nie każdy i mówimy o tym otwarcie. Kluczowa jest gotowość do działania i kontaktu z klientem. Sam sprzęt nie generuje przychodów, bo to tylko narzędzie w rękach przedsiębiorcy. Trzeba mieć chęć budowania relacji i aktywnego pozyskiwania zleceń. Ważna jest też konsekwencja i cierpliwość. Dobra wiadomość jest taka, że większości rzeczy można się nauczyć. Widzimy, że osoby bez doświadczenia świetnie sobie radzą. Najważniejsze jest nastawienie i zaangażowanie.

Piotrek: Ten biznes nie wymaga specjalistycznego wykształcenia, ale wymaga podejścia przedsiębiorczego. Trzeba być gotowym na testowanie, uczenie się i rozwój. My pomagamy w tym procesie, pokazując sprawdzone schematy działania. Dajemy narzędzia i wiedzę, które skracają drogę do sukcesu. Wspieramy również mentalnie i pokazujemy, że chociaż początki mogą być wyzwaniem, to są jak najbardziej do przejścia. Klienci często doceniają to, że jesteśmy z nimi w tym procesie. To buduje ich pewność siebie. Dzięki temu szybciej zaczynają działać samodzielnie.

Dominika: Przede wszystkim stabilność i jakość wydruku. To urządzenie, które daje powtarzalne efekty, co jest kluczowe w usługach. Klienci końcowi oczekują wysokiego standardu, a ta drukarka go zapewnia. Dodatkowo jest intuicyjna w obsłudze, co ułatwia start. Można na niej realizować bardzo różnorodne projekty. To daje dużą elastyczność w budowaniu oferty. Sprzęt jest też dostosowany do pracy w różnych warunkach. Dzięki temu można działać w wielu środowiskach.

Piotrek: Dużą zaletą jest również wszechstronność zastosowań. Można obsługiwać klientów indywidualnych i biznesowych. To zwiększa możliwości skalowania działalności. Drukarka daje możliwość wyróżnienia się na rynku. W wielu lokalizacjach to nadal nisza, co jest ogromnym atutem. Dodatkowo technologia druku UV zapewnia trwałość realizacji. To przekłada się na zadowolenie klientów. A zadowoleni klienci to najlepsza forma marketingu.

Drukarka ścienna WallArtist Plus+ v2

Co dzieje się po zakupie? Wiele firm kończy relację na sprzedaży.

Dominika: U nas to dopiero początek współpracy. Klient przechodzi kompleksowe szkolenie z obsługi urządzenia. Uczymy w praktyce, na realnych przykładach. Pokazujemy cały proces, zaczynając od przygotowania pliku po wykonanie wydruku. Dzięki temu klient zyskuje pewność działania. Nie zostawiamy miejsca na domysły. Szkolenie jest dostosowane do poziomu uczestnika. Każdy może zadawać pytania i testować rozwiązania.

Piotrek: Oprócz aspektów technicznych poruszamy też kwestie biznesowe. Mówimy o wycenie usług i budowaniu oferty. Pokazujemy, jak zdobyć pierwszych klientów. Dzielimy się doświadczeniem z rynku. To bardzo przyspiesza start działalności. Klient wychodzi ze szkolenia z konkretnym planem działania. To ogromna wartość na początku drogi. Dzięki temu pierwsze kroki są znacznie łatwiejsze.

Dominika: Tak, to jeden z naszych największych wyróżników. Pomagamy stworzyć profesjonalną stronę internetową. Doradzamy, jakie treści są kluczowe dla klientów. Wspieramy również w budowie wizerunku marki. To bardzo ważne na początku działalności. Klient dostaje gotowe fundamenty marketingowe. Dzięki temu może szybciej zacząć sprzedawać.

Piotrek: Działamy też mocno w obszarze social media. Pomagamy w założeniu profili i planowaniu komunikacji. Dajemy pomysły na treści i formaty. Pokazujemy, co działa w tej branży. Udostępniamy materiały i inspiracje. Dzięki temu klient nie musi wszystkiego wymyślać sam. To znacząco skraca czas wejścia na rynek.

To brzmi jak kompleksowe wdrożenie. Jak długo trwa taki proces?

Dominika: Pierwsze efekty można zobaczyć bardzo szybko. Już po kilku dniach można wykonać pierwsze realizacje. To daje dużą motywację do działania. Oczywiście rozwój biznesu to proces. Wszystko zależy od zaangażowania klienta. My zapewniamy narzędzia i wsparcie. Klient wnosi swoją energię i działanie. To połączenie daje najlepsze efekty.

Piotrek: Jesteśmy obecni na każdym etapie. Od uruchomienia sprzętu po rozwój sprzedaży. Klient może się do nas zwrócić w każdej chwili. To daje poczucie bezpieczeństwa. Nie ma momentu „zostawienia samego”. Współpraca ma charakter długofalowy. To buduje stabilność biznesu. Dzięki temu łatwiej skalować działalność.

Zacznij biznes druku ściennego z WallFlow

Wspomnieliście o social mediach. Powiecie kilka słów o tym, jak ważne są w biznesie druku ściennego?

Dominika: To jeden z najważniejszych kanałów pozyskiwania klientów. Druk ścienny jest bardzo wizualny. Zdjęcia i filmy świetnie przyciągają uwagę. Social media pozwalają budować rozpoznawalność. Dają też możliwość pokazania stylu pracy. To ważne dla klientów. Buduje zaufanie i autentyczność.

Piotrek: Nasza rada: pokazuj proces, nie tylko efekt. Kulisy realizacji są bardzo angażujące. Ludzie lubią widzieć, jak coś powstaje. To zwiększa zasięgi i zainteresowanie. Warto też publikować regularnie. Algorytmy premiują systematyczność. To proste działania, które dają duże efekty.

Dominika: Jednym z najczęstszych błędów jest brak spójności w komunikacji. Klienci publikują różne treści, ale bez jasno określonego kierunku. To sprawia, że marka jest trudna do zapamiętania. Kolejnym problemem jest nieregularność działań. Publikowanie „z doskoku” nie buduje zasięgów ani zaufania. Warto też unikać kopiowania konkurencji bez refleksji. Każdy rynek lokalny jest inny i wymaga własnego podejścia. Często widzimy też brak wyraźnej oferty, a wtedy klient nie wie, co dokładnie można kupić. A to podstawowy element sprzedaży.

Piotrek: Dodałbym jeszcze brak skupienia na kliencie końcowym. Zbyt wiele komunikatów jest technicznych, a za mało mówi o korzyściach. Klient nie kupuje technologii, tylko efekt i emocję. Kolejnym błędem jest brak call to action. Nawet dobre treści nie sprzedają, jeśli nie ma jasnego wezwania do działania. Warto też pamiętać o jakości materiałów, bo zdjęcia i wideo mają ogromne znaczenie. Niedopracowane wizualnie treści obniżają postrzeganą wartość usługi. No i na koniec – brak analizy wyników. Bez tego trudno się rozwijać.

A jakie działania przynoszą najlepsze efekty?

Dominika: Bardzo dobrze działają współprace lokalne. Architekci wnętrz, projektanci, właściciele lokali – to naturalni partnerzy. Dzięki nim można zdobyć pierwsze realizacje i rekomendacje. Świetnie sprawdzają się też projekty pokazowe. Nawet jedna dobrze wykonana realizacja może przyciągnąć wielu klientów. Ważne jest też budowanie relacji, nie tylko sprzedaż. Networking w tym biznesie naprawdę działa. Dobrze przygotowana oferta wizualna robi ogromną różnicę. To często pierwszy punkt styku z klientem.

Piotrek: Z naszej perspektywy kluczowe jest też portfolio. To ono sprzedaje usługę. Im więcej różnorodnych realizacji, tym lepiej. Warto inwestować w dobre zdjęcia i krótkie filmy. Kolejnym skutecznym działaniem są rekomendacje. Zadowoleni klienci chętnie polecają dalej. Warto ich o to prosić i ułatwiać im dzielenie się opinią. Dobrze działają też reklamy lokalne w social mediach. Nawet niewielki budżet może przynieść konkretne zapytania. Najważniejsze jednak to systematyczność.

Czy pomagacie klientom budować takie portfolio?

Dominika: Tak, i to już od pierwszych dni współpracy. Podpowiadamy, jakie projekty warto wykonać na start, żeby portfolio było nie tylko estetyczne, ale też sprzedażowe. Często sugerujemy konkretne scenariusze, takie jak np. realizacje w przestrzeniach komercyjnych, które łatwiej przyciągają klientów biznesowych. Ważne jest, żeby portfolio było różnorodne i pokazywało szeroki zakres możliwości. Pokazujemy, jak dobierać projekty pod kątem grupy docelowej. Doradzamy też w zakresie stylu, kompozycji i doboru grafik. Dzięki temu portfolio od początku wygląda profesjonalnie. To bardzo pomaga w pierwszych rozmowach sprzedażowych. Dobrze przygotowane portfolio często „robi robotę” za sprzedawcę.

Piotrek: Uczymy również, jak prezentować realizacje w sposób, który przyciąga uwagę. Same zdjęcia to nie wszystko. Trzeba pamiętać, że liczy się też opis, kontekst i historia projektu. Pokazujemy, jak budować storytelling wokół realizacji, żeby klient mógł się w niej odnaleźć. To zwiększa zaangażowanie i skraca proces decyzyjny. Dzielimy się też wskazówkami dotyczącymi fotografii i nagrań wideo, bo przecież dziś nawet przy użyciu telefonu można osiągnąć bardzo dobry efekt. Ważna jest też selekcja materiałów  i świadomość, że nie chodzi o ilość, ale o jakość. Lepiej pokazać kilka dopracowanych projektów niż kilkanaście przypadkowych. Uczymy też, jak wykorzystywać portfolio w sprzedaży, czy to na stronie, czy w social mediach, czy w bezpośrednich rozmowach. To narzędzie, które realnie pracuje na wyniki. Wielu klientów zauważa, że dopiero dobrze przygotowane portfolio zaczyna generować zapytania.

A co z bieżącym wsparciem po wdrożeniu?

Dominika: Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi klientami. Odpowiadamy na pytania i pomagamy w codziennych wyzwaniach. Wsparcie nie kończy się na szkoleniu. Towarzyszymy klientom w rozwoju ich biznesu. Pomagamy rozwiązywać problemy techniczne i operacyjne. Doradzamy również w kwestiach marketingowych. To daje poczucie bezpieczeństwa. Klient wie, że nie jest sam.

Piotrek: To wsparcie ma bardzo praktyczny charakter. Reagujemy na realne sytuacje i konkretne potrzeby. Pomagamy podejmować decyzje biznesowe. Dzielimy się doświadczeniem z innych wdrożeń. Dzięki temu klienci unikają wielu błędów. Jesteśmy dostępni i zaangażowani. To buduje długofalową relację. A to przekłada się na lepsze wyniki.

Marketing w biznesie druku ściennego. Wywiad z Dominiką i Piotrem Pliszkami

Czy klienci mają dostęp do jakichś materiałów edukacyjnych?

Dominika: Tak, stworzyliśmy rozbudowaną bazę wiedzy dostępną na naszej stronie internetowej. To miejsce, gdzie gromadzimy najważniejsze informacje o druku ściennym i technologii UV. Znajdują się tam poradniki, artykuły i praktyczne wskazówki. Materiały są przygotowane w przystępny sposób. Można do nich wracać w dowolnym momencie. To ogromne wsparcie w codziennej pracy. Szczególnie na początku działalności.

Piotrek: Regularnie rozwijamy tę bazę wiedzy. Dodajemy nowe treści w oparciu o pytania klientów. Dzięki temu jest ona zawsze aktualna. To nie jest jednorazowy materiał, tylko żywe źródło wiedzy. Klienci bardzo to doceniają. Mogą uczyć się we własnym tempie. To uzupełnienie naszego bezpośredniego wsparcia. Razem tworzy to spójny system edukacyjny.

Dominika: Najczęściej pojawia się pytanie o pozyskiwanie klientów i jest to absolutnie naturalne. Wiele osób zastanawia się, czy rynek jest wystarczająco duży i czy znajdzie dla siebie miejsce. Pojawia się też obawa przed sprzedażą, szczególnie u osób, które wcześniej nie działały w biznesie. Drugim dużym tematem jest brak doświadczenia technicznego. Klienci boją się, że obsługa urządzenia będzie trudna. Czasami dochodzi do tego lęk przed inwestycją i odpowiedzialnością finansową. To wszystko są bardzo racjonalne pytania. Dlatego nie bagatelizujemy tych obaw, tylko je dokładnie omawiamy. Pokazujemy, że większość z nich wynika z braku wiedzy, a nie z realnych barier.

Piotrek: Dochodzi do tego niepewność związana z nowością tej branży. Druk ścienny nie jest jeszcze standardem w każdym mieście, więc trudno się do czegoś porównać. Z jednej strony to wyzwanie, ale z drugiej ogromna przewaga, bo można wejść na rynek jako jeden z pierwszych. Klienci często obawiają się też, czy będą w stanie się wyróżnić. Pokazujemy, że sama technologia już daje dużą przewagę konkurencyjną. Ważne jest też wsparcie – wiele osób boi się, że zostanie z problemami sama. Dlatego tak mocno podkreślamy naszą rolę po zakupie. Kiedy klienci widzą, że mają zaplecze, ich podejście bardzo się zmienia. Obawy zamieniają się w plan działania.

Dominika: Przede wszystkim opieramy się na konkretach, a nie obietnicach. Pokazujemy realne case studies i historie naszych klientów. Omawiamy ich start, wyzwania i efekty, jakie osiągnęli. To daje bardzo realistyczny obraz sytuacji. Dodatkowo rozkładamy cały proces na etapy, zaczynając od zakupu po pierwsze zlecenia. Klient dokładnie wie, co go czeka. To znacząco zmniejsza niepewność. Pokazujemy też różne scenariusze i te bardziej ostrożne i te bardziej dynamiczne. Dzięki temu każdy może dopasować tempo do siebie. Transparentność buduje zaufanie i pozwala podejmować świadome decyzje.

Piotrek: Podkreślamy też, że nie zostawiamy klienta samego po zakupie. Wsparcie, które oferujemy, jest realne i dostępne na co dzień. Pomagamy rozwiązywać konkretne problemy i podejmować decyzje. Dzielimy się doświadczeniem z wielu wdrożeń, co jest ogromną wartością. Pokazujemy też gotowe schematy działania, czyli co robić w pierwszym tygodniu, miesiącu, kwartale. To daje strukturę i poczucie kontroli. Klienci widzą, że mają plan, a nie tylko pomysł. Dzięki temu łatwiej jest im ruszyć z miejsca. A pierwsze działania bardzo szybko budują pewność siebie.

Gdybyście mieli dać jedną radę osobie rozważającej zakup, to jak by brzmiała?

Dominika: Traktuj to jako biznes, a nie tylko zakup sprzętu. Jest to absolutna podstawa. Zastanów się, kto jest Twoim klientem i jak do niego dotrzesz. Przygotuj prostą, ale konkretną ofertę. Pomyśl o tym, jak chcesz się wyróżnić na rynku. Ustal pierwsze kroki i trzymaj się planu. Nie musisz mieć wszystkiego dopiętego na 100% na start. Ważniejsze jest działanie niż perfekcja. Ucz się w trakcie i wyciągaj wnioski. To podejście daje najlepsze efekty.

Piotrek: Ja dodałbym: zacznij szybciej, niż czujesz się gotowy. W praktyce i tak nauczysz się najwięcej. Nie odkładaj działania przez nadmierne przygotowania. Testuj różne podejścia i sprawdzaj, co działa u Ciebie. Korzystaj z dostępnego wsparcia i zadawaj pytania. To ogromnie przyspiesza rozwój. Pamiętaj też, że pierwsze efekty budują motywację. Dlatego warto skupić się na szybkim zdobyciu pierwszych realizacji. To najlepszy impuls do dalszego działania.

Dominika: Bo oferujemy coś więcej niż technologię. Dajemy kompleksowy system wsparcia. Pomagamy przejść całą drogę, począwszy od decyzji po rozwój biznesu. Nasze podejście opiera się na partnerstwie. Zależy nam na sukcesie klientów. Dlatego angażujemy się na wielu poziomach. To realna wartość, którą trudno znaleźć gdzie indziej.

Piotrek: Łączymy technologię, marketing i doświadczenie rynkowe. Dzięki temu klient dostaje gotowy model działania. Nie musi wszystkiego odkrywać sam. Skracamy drogę do wyników. Jesteśmy dostępni i zaangażowani. Budujemy długofalowe relacje. I to właśnie robi największą różnicę.

Szukasz idealnej drukarki ściennej? Sprawdź naszą ofertę i znajdź model, który spełni Twoje oczekiwania!

Zadzwoń!